środa, 13 stycznia 2010
TRZY STRONY ZDRADY - CHORE PRZYWIĄZANIE
Historie trzech osób uwikłanych w zdradę. Ile w nich prawdy?To nie jest ważne… Ważne są wnioski. Prawdziwa istota miłości.
HISTORIA KAROLA:
Młody chłopak, poznał dziewczynę. Zauroczył się. W wieku 18 czy 19 lat trudno poznać co to jest miłość, ale on był pewien, że kocha. Jednak ten urok zakończył się znienacka. Dostał list od niej, który zachował po dzisiejszy dzień. Dalej jego losy się różnie potoczyły.
Poznał kobietę, zakochał się. Miał z nią dziecko. Zdradził ją, wydało się. Bardzo długo walczył o nią, mówiąc że to wszystko plotki. Sam w to uwierzył. Ona jednak nie.
Później Karol zaczął udawać, kogoś kim nie jest - Podrywacza.
niedziela, 20 grudnia 2009
DOJRZAŁY ANALFABETYZM
Ile to czterdzieści procent? W alkoholu, to nawet dużo, a w przyswojonej wiedzy? Nie chciałbym by bronił mnie prawnik znający 40% przepisów, czy lekarz leczył znając 40% leków czy chorób.
W czasach mojej młodości, 40% było wiedzą niedostateczną. By, łaskawie cokolwiek zdać trzeba było mieć 50%, a na studiach poprzeczka poszła dalej-65%. Dwa razy więcej niż to, czego wymaga się na maturze dziś.
Ubytek procentów koniecznych by otrzymać świadectwo dojrzałości, świadczy jak intelektualnie ubożeje nasze społeczeństwo.
Kształcimy debili.
poniedziałek, 14 grudnia 2009
POLSKA NIE KOCHA SWOICH DZIECI
Co cenne dla kraju, znajdziemy się w jego obywatelach. Obywatel, to najważniejsze ogniwo w istnieniu narodu.
Często w wyborach politycy mówią, jak ważni są dla nich wyborcy. W końcu trzeba dbać o swój plon. Dziwi mnie, że tak bardzo pomijamy to co stanowi ziarno dla tego plonu.
Bo nikt nie patrzy na najważniejsze. Na dzieci. Początek narodu.
Zaniedbania zaczynają się od becikowego. Wiadomo ze becikowe jest ważne głownie dla niżej usytuowanych (nie patologicznych) rodzin, ale te pieniądze przydają się głównie dzieciom. Wydajemy je na pampersy, wózek, łóżeczko cokolwiek. Mimo to łatwo je zabieramy.
piątek, 11 grudnia 2009
UPOŚLEDZANIE NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Niepełnosprawność jest ograniczeniem prawidłowego funkcjonowania człowieka. Jest nią obniżona sprawność intelektualna, sensoryczna, komunikatywna czy ruchowa.
Zawsze wyróżniają się z Tłumu, ponieważ każdy człowiek dąży do konfrontacji między tym co określa normą, a tym co od niej odstaje. To powoduje, że niepełnosprawny koncentruje na siebie uwagę osób zdrowych.
Nie wiadomo dlaczego, próbujemy na siłę obdarować niepełnosprawnych współczuciem. Zapominamy, że współczucie wywodzi się z pogardy.
Pogarda jest skierowana do czegoś niezrozumiałego nam. Upośledzenia niepełnosprawnych traktujemy jako coś przerażającego czy nawet odrażającego. Współczucie wynika nie tyle z identyfikacją z czyjąś niedolą, a przekonaniem, że sami nie poradzilibyśmy sobie na ich miejscu.
poniedziałek, 07 grudnia 2009
CUDOWNE DZIECKO DWÓCH PEDAŁÓW
Obecnie szacuje się, że w Polsce jest 30-50 tys par homoseksualnych, które adoptowały dzieci.
Problem adopcji przez pary homoseksualne jest złożony. O ile większa część popiera zapłodnienie przez in-vitro, to w tym przypadku większość jest przeciw. Co jest dziwne bo obie pary nie powinny mieć dzieci, jednak jednym się to umożliwia, a nawet zachęca. Skąd różnica w rozumowaniu?
Są dwie główne przyczyny dlaczego społeczeństwo jest przeciwko takim adopcjom. Pierwsza wiążę się z pojmowaniem takich par jako coś amoralnego, nienaturalnego. Co jest związane głównie z piętnowaniem homoseksualizmu.
piątek, 04 grudnia 2009
ZDYCHAJ SIERŚCIUCHU
Coraz częściej stajemy się obrońcami życia, nawet takiego które do nas nie należy. Tą dbałość o szacunek do życia, po części, zawdzięczamy kulturze chrześcijańskiej, z której się wywodzi większość. Jednak jedną z win chrześcijaństwa jest lekceważenie życia istot innych niż rodzaj ludzki.
Traktujemy życie różnie, w zależności od formy w jakiej występuje. Od dziecka wpajano mi w szkole, że zwierzęta nie mają duszy i istnieją po to by nam służyć. Nadinterpretujemy często to, mianując się panami i władcami ich losu. Zapominamy, że być władcą to też branie odpowiedzialności i troska o tych, którzy nam służą. Tak przynajmniej byłoby po ludzku.
Wielu swoją władze zwierzchnią nad zwierzętami zamienia w pogardę, czystą służebność i tyranię.
Małe dzieci są wrażliwe na los zwierząt, na ich krzywdę. Co się takiego dzieje skoro większość, w późniejszym życiu, ten szacunek do życia zamienia w pogardę?
wtorek, 01 grudnia 2009
W ŚWIECIE GRAWITACJI REKLAMY
Czyli snobizm to sakwa bez dna.
Jakbym był złośliwy to Apple jest jak Polska, wszędzie recesja a głównie tylko ona przynosi zadziwiający duży zysk.
Zadziwia to zwłaszcza że w 1996 roku firma stała prawie na skraju bankructwa. Zmienili to po zatrudnieniu wyrzuconego niegdyś Jobsa. W sumie to wykupili go z tą firmą. Od tamtego czasu, firma odnotowywała pasma sukcesów.
Zmieniła się polityka firmy. Przekonali konsumentów, że są wyjątkowi. Do tego zapakowali coś w ładny oryginalny sposób, a ludzie sami zaczęli uważać ich produkty za coś niezbędnego lub/i pożądanego.
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Reklama to sposób by powtarzać coś milion razy na sekundę potencjalnym konkurentom. Nie mówię że Apple posługiwało się kłamstwami. Raczej ich prawda, to taka prawda na haju, w którą każdy chciałby wierzyć.
sobota, 28 listopada 2009
ZBRODNIA PRZECIWKO PŁCI
Trudno dzisiaj nie naciąć się na przyklejenie łatki seksisty. Żyjemy w czasach gdzie żeruje się na naszej seksualności w reklamach, żartach, stylu bycia. Otacza nas seks przez to na ludzi patrzymy często przedmiotowo.
Lubimy zwracać uwagę na reklamę pokazującą kobietę kuszącą ciałem. Część z nas nazywa taką reklamę seksistowską, a mężczyźni mówiących inaczej - seksistami.
Jednak nikt się nie bulwersował na reklamę Pepsi gdzie zmęczony, dobrze zbudowany mężczyzna otwiera puszkę. Pot się leje po jego ciele, a kobiety wzdychają. Bo seksizm jest jednostronny. Dotyczy tylko kobiet jako ofiar.
Równouprawnienie sięga bruku, staje się wypaczeniem.
wtorek, 24 listopada 2009
DOBRY CZAS NA PUSZCZANIE SIĘ
Rewolucja seksualna z lat 60-70 zaczyna zjadać swoje własne dzieci, a jej ideały zaczęły się obracać przeciwko nam. Rewolucja ta doprowadziła na początku do zrównania praw kobiet, promocji antykoncepcji hormonalnej (która była zakazana), legalizacji pornografii, obyczajowej akceptacji konkubinatu. Jednak zaczęła się na początku XXI wieku wymykać spod kontroli.
Problem nie stało się obniżenie wieku DOBROWOLNEJ inicjacja seksualnej do 12 roku życia. Problemem jest to, że te dzieci nie są ani bardziej dojrzałe emocjonalnie czy świadome seksualnie niż ich rówieśnicy 10 lat temu, a chętniej w niej uczestniczą.
sobota, 21 listopada 2009
KONINA NA CIEPŁO
Kiedy cierpią zwierzęta, większość społeczeństwa stoi murem za szanowaniem ich praw.
Słowo szanowanie interpretujemy na swój własny sposób. Jedni w szacunku nie jedzą ich, drudzy jedzą ale tylko z ekologicznego uboju, jeszcze inni jedzą ale nie maltretują zwierząt, inni polują, ale też szanują zwierzynę.
Nie chce iść na patos, ale nie chciałbym by jak się zestarzeję to moi wnukowie mnie zastrzelą w trosce o mnie. Wolałbym by się bez tej troski obyć. Pojęcie szanowanie zwierząt jest czymś z pogranicza etyki, zależy od własnego sumienia.
Jedynym wspólnym elementem szacunku do zwierząt jest wzruszenie jakie doznajemy widząc ich cierpienie. wtedy pojawia w nas się zniesmaczenie i pogarda do maltretujących.
środa, 18 listopada 2009
DZIECKO W SŁOIKU
Szkło i dziecko. zarodek i probówka. Zbitek słów, nie powiązanych ze sobą, jednak tworzących mieszankę wybuchową.
Ingerencja w ludzkie życie-aborcja, eutanazja, kara śmierci, zapłodnienie in-vitro, zawsze budzi emocje.
Często czujemy chęć narzucenia swoich przekonań innym, ponieważ przekonania odmienne od naszych stanowią zagrożenie dla nas. Ingerencja w sposób życia, jego elementów, nigdy nie jest traktowana jako ingerencja dobrowolna. Ale jako wpływającą na każdego.
Broniąc się przed tym, zapominamy, że sami często krzywdzimy innych ludzi narzucając im swoją wolę i styl życia. Patrząc tylko na swoją wygodę. Komfort. Psychiczny komfort.
Zapłodnienie in-vitro daje możliwość realizowania czegoś zgodnego z naszą naturą. Dla innych jest zagrożeniem dla ludzi, bo pozornie przyzwala na łamanie praw natury. Jest sprzecznością, nadzieją na życie i lękiem przed utratą życia.
niedziela, 15 listopada 2009
MŁODZI GNIEWNI
Co jest w tej młodości, że ją tak nienawidzimy? Sami ją utraciliśmy, ale czy to wystarczający powód by krytykować tych co jeszcze ją mają? Widząc młodych tysiące etykiet czeka by zostać przypasowanym i raz na zawsze przylgnąć.
Osądzamy bez przyczyny. Łysi, przypakowani - agresywni, niebezpieczni. Czarni - sataniści. Różowe - łatwe.
Zapominamy, że zewnętrze często w tym wieku jest mylne. Nie można oczekiwać czegoś stałego od człowieka, który nie zna swojego Ja, bo dopiero się kształtuje, dopasowuje i szuka.
Najgorsi są Ci, nazywani marginesem. Młodzi mordercy gwałciciele, bijący, palący, ćpający. Co z nimi robić? IZOLOWAĆ! ilu z was jest za?
czwartek, 12 listopada 2009
STARCZY JAD
Kiedyś jechałem zapchanym autobusem. Pewien starszy pan podszedł do chłopaka w wieku ok. 14 lat. Zaczął krzyczeć na niego, jakim to smarkaczem nie jest ze mu miejsca nie ustąpił. W pewnym momencie on wstał podwinął nogawkę, pokazał ze nie ma nogi. Pan ucichł. Mi zrobiło się głupio. Czemu takie coś zaistniało?
Problemy są dwa. Pierwszy to brak szacunku wobec starszych. Zapominamy, że organizm w pewnym wieku jest schorowany. Hasło: Zwyrodnienia stawów-ból stawów
Oraz brak woli zrozumienia u starszych. Przez lata człowiek gromadzi wiedzę, szczególnie zachowania wobec ludzi. Zaczyna postępować schematyczne i łatwiej wpada w pułapkę błędnej oceny sytuacji. Trudno wtedy zrozumieć, że nie każdy postępuje identycznie.
Te dwa problemy same napędzają konflikty. Powodują agresję i niechęć.
poniedziałek, 09 listopada 2009
RZECZ O MYCH SMUTNYCH DZIWKACH
Sprzedaż usług seksualnych (jakichkolwiek, jest ich dużo) za pieniądze lub inny rodzaj zapłaty., czyli prostytucja nie jest zabroniona w Polsce. O ile odbywa się dobrowolnie. Pomimo tego podnosi się wrzawa nad całkowitym zakazem prostytucji.
Nie potępiajmy prostytucji. Zmieniły się powody prostytucji. Kobiety nie są zmuszane do niej bo głodują, bo nie maja wyboru i są przymuszane. Otóż mają wybór. Kobieta by zarabiać nie musi się sprzedawać. Czemu to robi? Bo CHCE! Skoro lubi zarabiać w ten sposób, nie szkodzi nikomu, nikt jej nie szkodzi to czemu mamy zabraniać? To tak jak zabronić lekarzowi leczyć.
Prostytucja stała się szybkim zarobkiem. Czy przyjemnym? Każda praca jest na dłuższą metę nie przyjemna.
Prostytuują się różne kobiety. Studentki które chcą zarobić, a w gimnazjum dają za Snickersa (sic!). Skoro snickers kosztuje, 2 zł łatwo dojść do wniosku, że robią to z przyjemności, a nie z przymusu. 15 letnia dziewczyna, jest świadoma tego co robi. A o głupocie nie dyskutuję.
piątek, 06 listopada 2009
WŁOCHATY BIZNES
ł ysienie wynaleziono by nauczyć pokory. Cenimy włosy pomimo, że stały się jedynie ozdobą. Bo do czego je potrzebujemy? Dla zwierząt to ochrona przed zimnem lub kamuflaż. A nas nawet nie ogrzeją (nawet jak ktoś porósł jak dzika świnia). Mamy w końcu czapki, kurtki, odzież.
Organ nieużywany zanika, taka kolej rzeczy i trzeba się z tym pogodzić. Ewolucja, magiczne słowo.
mimo to, że jesteśmy w końcu skazani na ich utratę, jako coś nam zbędnego, to mocno jesteśmy do nich przywiązani. Włosy same w sobie, stają się manifestacją. Jak coś tak niepotrzebnego urosło do rangi kultu? Fryzura może pokazywać statuts inna przynależność do grup (mniej lub bardziej lotnych).
Sygnał jaki wysyłamy włosami staje się swoistym językiem. Dopełnieniem naszego wizerunku. Naszego ja.
wtorek, 03 listopada 2009
CZEMU NIE LUBIMY PRL'u?
Urodziłem się za późno by dużo z niego pamiętać. Dlatego starsi odbierają mi prawo oceny tamtych czasów. Jednak skoro ciągle się rozliczamy z tą przeszłością, to moje pokolenie też się z nią zmaga.
Czym dla przeciętnego obywatela był PRL? Takiego, co nie był w opozycji - czyli 95% obywateli? To był okres gdzie każdy pracował. Nie wyrzucano ludzi ok 60-tki bo był za stary, by mógł poczuć się niepotrzebny. Praca była, człowiek mógł czuć się, że do czegoś się przydaje.
Kiedyś wszystko lepiej smakowało. Mleko w butelkach o smaku mleka, a nie ta biała woda. Budyń co zabijał smakiem a nie tylko miał kolor. Zapach i smak kiełbasy! a nie smak trocin.
Była Kultura tylko polska, polskie marki. Nie było czegoś takiego jak Wedel marki Cadbury Nestle Goplana. Winiary Uniliver… Teraz tradycje i marki polskie zostały dodatkiem do zagranicznych firm.
sobota, 31 października 2009
JESTEŚMY HIENAMI CMENTARNYMI
Kiedyś mówiono mi, że czas kiedy wspomina się zmarłych, jest czasem zadumy. Czas kiedy wspomina się kogoś kogo ceniliśmy powinien być jeszcze bardziej szczególny.
Śmierć bliskich jest czasem refleksji, niektórzy się radują bo bliski jest teraz w lepszym miejscu, inni rozpaczają bo czują w sercu stratę. Reakcje są skrajne ale coś je łączy. Śmierć bliskich jest bardzo intymnym zdarzeniem.
Po tym jak traktuje się pamięć o nich, poznajemy z jakim człowiekiem ma się do czynienia. Niestety coraz częściej mamy do czynienia z hienami cmentarnymi traktującymi zwłoki jako zarobek.
Nie mówię tu o ludziach, którzy kradną znicze. Bo to wandalizm, głupota. Bardziej chodzi mi o zamiłowanie czerpania korzyści ze śmierci kogoś. Coś gorszego niż nekrofilia.
środa, 28 października 2009
ANATOMIA ROZSTANIA
Serce, to niezwykła rzecz. W rzeczywistości głównie pompuje krew, a większość uważa, że odpowiada ono za wszystkie emocje które czynią nas ludźmi.
Strach, ból, litość, współczucie, miłość, tęsknota, troska, wszystko ma rzekomo początek tam. To co czyni nas ludźmi jednak jest bronią obusieczną, bo w łatwy sposób niszczy nas jak i osoby na których nam zależy.
Człowiek gdy kocha, nie myśli racjonalnie, często popełnia błędy. Największym błędem jest skazanie by miłość, uczucie, gniło razem z nami.
Ile razy ktoś beznadziejnie tkwił w czymś gdzie tylko cierpiał? Instynkt nie istnieje, racjonalność nie istnieje w głupocie ludzkich uczuć. Jak poparzy ciebie ogień, nie wskoczysz do niego, tylko uciekniesz. Jak związek sprawia Tobie ból, będziesz w nim tkwił.
niedziela, 25 października 2009
PROSTYTUTKA W SŁOWACH
Obama, mój idol ostatnich dni, przemówił: Blogi zagrażają demokracji. O ile traktuję to jako wypowiedź podłechtana noblem, to trudno mu nie przyznać racji
Nie jestem blogerem. Jestem zapchajdziurą nieograniczonej przestrzeni. Piszę list, który wyrzucam przez okno. Czasem ktoś podniesie go i przeczyta. Może ktoś będzie czekał na nie, może ktoś poprzestanie na jednym, a ktoś inny nawet nie zerknie.
Jednak są osoby, które przez okno wystawiają neony, obok których nie można przejść obojętnie. Ludzie ich lubią, szanują. Wierzą w każde słowo. Powoli stają się autorytetami. Co będzie jeśli zaczną pisać bez ograniczeń prawnych i moralnych?
czwartek, 22 października 2009
KECZUPOWY MESJASZ
Każda epoka, każda religia ma swojego mesjasza, swoje cuda. Ale czy ich potrzebujemy? Bo czym one są? Świadectwem wiary czy potrawką dla ciemnego ludu?
Korea - Kim Dzong Il, jego narodziny na Górze Baekadu były przepowiedziane przez jaskółkę, a obwieszczone pojawieniem się podwójnej tęczy i nowej gwiazdy na niebie. MY w to nie wierzymy, Koreańczycy całym sercem!
Polska - w Sokółce księdzu spadł opłatek. Wrzucił do wody, by się rozpuścił. Po miesiącu na opłatku zauważono coś, co się okazało tkanką mięśnia sercowego. NIE-katolicy w to nie wierzą, Katolicy całym sercem!
Jaka jest różnica? Co nam każe wierzyć w jedno, a zaprzecza w istnienie analogii?
|
R E G U L A M I N
Po POWROCIE:
TRZY STRONY ZDRADY cz I
|